DHM - "Disco Heine Medina"
(Furia Musica 009)

1) ulice jak gesty ściągnij mp3 - 4MB (mp3 w całości)
2) jak długo jeszcze
3) przecież nie powiesz gdzie moje miejsce (b)
4) prowadź
5) sentimentally sick posłuchaj fragmentu utworu w real audio
6) nieżywy ogień
7) she's back
8) tasted
9) laufen
10) lekki

płyta nagrana w IV-V 2001 w Warszawie, studio "Złota Skała & Kokszoman"

DHM wreszcie na płycie! Grupa pamiętana jest głównie z doskonałych występów na festiwalach w Jarocinie, na "Poza kontrolą" czy Mokotowskiej Jesieni Muzycznej. Po okresie "hibernacji", dwa lata temu DHM wzmocnił aktywność koncertową, rejestrując także materiał na niniejszą płytę. Tak jak przez cały okres swej działalności, tak teraz zespół pozostaje bliski stylistyce nowofalowej, jako główne źródło natchnienia podając wczesne dokonania Killing Joke.

DHM w internecie: dada.serpent.pl/dhm.

cena płyty: 35 zł (+ koszty wysyłki), zamówić ją można e-mailem: furiamusica@interia.pl, jak również kupić w sklepie Hey Joe (Warszawa, ul. Złota 8, tel. (022)-827-64-72). Płyta dostępna będzie także wysyłkowo w sklepie terry.


fragmenty recenzji prasowych:
"(...) To muzyka, jakiej, przyznam się szczerze, nie spodziewałem się usłyszeć w wykonaniu tych - bądź co bądź - debiutantów. Jest w niej nowofalowy chłód i niemalże punkowa ekspresja spod znaku Jaza Colemana i jego Killing Joke. Zresztą do fascynacji tamtą muzyką lider formacji Przemysław Bajew i jego koledzy przyznają się otwarcie. I to pewnie te fascynacje sprawiły, że muzyka, która powstaje pod szyldem DHM, ma tyle ekspresji. (...)
Chociaż muzyka DHM ma wyraźny związek z rockową nową falą lat osiemdziesiątych, Disco Haine Medina w żadnym wypadku nie brzmi archaicznie. I to właśnie sprawia, że muzyka tej formacji (w połączeniu z nieszablonowymi tekstami, tak w języku angielskim, jak i ojczystym) w kontekście obecnego krajowego rocka wypada po prostu dość wyjątkowo. (...)" [Michał Kirmuć, "Teraz Rock" - cała recenzja na stronie grupy]

"(...) Dobrze, że DHM mógł w końcu przedstawić swą twórczość szerszej grupie słuchaczy. Jest to świetnie nagrany i zagrany materiał, z wyraźnie słyszalnymi odniesieniami do twórczości Killing Joke z okresu płyt "Brighter Than A Thousand Suns" czy "Pandemonium". Mocne, transowe riffy przeplatają się z rozmytymi, chłodnymi dźwiękami gitar, świetnie brzmi potężna sekcja rytmiczna, a nowofalowy klimat kompozycji idealnie podkreślają "killingjoke'owate", zimne partie klawiszy. W tą interesującą mieszankę muzyczną fajnie wpasowują się niepokojące, poetyckie teksty piosenek.(...) " [Grzegorz Szklarek, alt.cgm.pl]

"DHM is a guitar driven Gothic Rock band, betraying musical similarities with early Killing Joke, The Damned, New Model Army and Ikon – but a phenomenon all their own. (...)
DHM is a lively and enjoyable outfit that takes Goth to a more musically diverse and slightly more progressive level, and I can imagine the moody compositions that comprise this fine release will appeal to a broad audience of alternative music fans. It truly would be worth your while to investigate this band if you are looking for a more intensified kind of melodic Gothic Rock." [www.starvox.net

"(..) I really like these distorted guitars, which give the sound a Gothic feeling, too. Combined with the mostly very melodic vocals, the sound of DHM is nothing else, than 80s Guitar-Wave, maybe a rough version of Sad Lovers And Giants. But there is also a more raw side of the band, where they let out a lot of punky Goth-Rock energy in the tradition of bands like Every New Dead Ghost. (...)" [www.backagain.de]

"(...) The song structures are not too straightforward, but nicely build up the tension. Killing Joke is a reference for this music, and perhaps some other postpunk influences, but I'm also reminded of alternative guitar acts like Tool, Therapy? or Helmet at times. (...) All in all a pleasant dark rock album." [www.funprox.com